Przejdź do głównej zawartości

Coś o Ryśku czyli mnie


Ciężko jest pisać o sobie. Fan książek, filmów i oczywiście gier planszowych, których z powodu małej ilości miejsca i słabych funduszy jeszcze nie jest za wiele w mojej kolekcji. Obecnie jest ich około 30stu, a wśród nich są takie które często lądują na stole, a i takie które na nim jeszcze nie wylądowały, czy to z braku czasu bądź chętnych do wspólnej gry. I tak właśnie narodził się plan na założenie bloga gdzie mam zamiar pisać to co w moim świecie planszówkowym się dzieje. Będą tu recenzje gier, relacje ze spotkań ze znajomymi, ale może i kiedyś się pokażą recenzje filmów orez książek
Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

4) Tezeusz: Mroczna Orbita

Ciemno i bardzo, bardzo daleko do domu... czyli jednym słowem gdzieś w... kosmosie...
Odległa orbita, a gdzieś na niej krąży stacja kosmiczna Tezeusz, która już dawno nie nawiązywała kontaktu z ziemią. Co się tam dzieje? Ostatnia wiadomość jaka dotarła do bazy to „Za-a-ta-ko-wano nas...”. Na Tezeusza przybywa jednostka ratunkowa Marines. Co się okazało? Naukowcy którzy tam stacjonowali nie chcą już z nikim współpracować. Zbierają informację dla tylko dla siebie, chyba nawet sami nie wiedzą po co. Stację zaatakowali Obcy i Szaraki, a co najgorsze każda z tych ras chce przejąć kontrolę nad Tezeuszem dla siebie. Marines mają jedno zadanie: oczyścić stację z każdej formy życia i wrócić na ziemię. Ale cóż to? Temu wszystkiemu przygląda się prastara rasa nazwana przez Naukowców Pandorą. Czy ona również stanie w szranki, i dlaczego ta stacja jest tak ważna dla nich wszystkich?
RECENZJA po 2 partiach 2-osobowych w wariancie podstawowym
No więc co to?

Tezeusz:Mroczna Orbita Gra stworzona prze…

Tajemnicze Domostwo

No dobra. Jest robota. Musimy się dowiedzieć kto i jak to zrobił. Odgadnąć wszystko. Musimy uspokoić to miejsce. Różnimy się, a znać znamy się tylko ze słyszenia, chyba każdy z nas słyszał cokolwiek o kimkolwiek z nas. Zaczynajmy, ten duch potrzebuje nas, żeby odejść na wielki.

Tajemnicze Domostwo gra której autorami są dwie osoby: Oleksandr Nevskiy i Oleg Sidorenko. Wcześniej o nich nie słyszałem ale dzięki grze którą wydał PortalGames mogliśmy poznać tę parę która stworzyła klona Dixita i Cluedo.

Gra ma tylu samo zwolenników co przeciwników.
No ale zacznijmy od początku.
Co dostajemy: wystandaryzowane pudełko ze świetną wypraską, która wystarczy obrócić tak aby mieć dwie rynienki a nie jedną i gra idealnie się mieści, do tego wypraska zasługuje na jeszcze kilka słów: są na niej artykuły z gazet o morderstwie które będziemy musieli rozwiązać zestawy dla sześciu śledczych czyli: plansza gracza, dwa drewniane znaczniki, oraz po jednym żetonie postępu jedna plansza kalendarza…

Czy to dalej ta sama rzeka?

Na wstępie chciałbym Was ostrzec. Tekst będzie bardzo chaotyczny. To właśnie moje wołanie o wybaczenie do Was. To właśnie moja chęć naprawy błędów.

Zapraszam do przeczytania wpisu i drobnych przemyslen do paru latach jakie minęły.

Wiele wody upłynęło w tej rzece, a ja się już nie raz zastanawiałem czy nie chciałbym wrócić do pisania.  Może nie tyle recenzji,  co moich przemyslen o planszowkach.
Od razu Was zapewniam, że TO nie bedzie to samo.
Od razu obiecuje że wiele się u mnie zmieniło, a w szczególności doszedlem do wniosku że nie każda gra ktora od kogos otrzymujesz jest dobra, jezeli rozumiecie co mam na myśli. W pewnym okresie swego życia zaczynasz stawiać na szczerosc i radosc z tego co piszesz a nie z tego co za to otrzymasz.
Jako że ostatnimi czasy najłatwiej mi jest pisać na telefonie to z gory przepraszam za taką, a nie inna interpunkcje i braki w polskich znakach bądź ortografii. Telefon zbyt często miesza sie między slowa swoim przecudnym slownikiem;)
Wracając do meritum.…