czwartek, 22 maja 2014

Tajemnicze Domostwo

No dobra. Jest robota. Musimy się dowiedzieć kto i jak to zrobił. Odgadnąć wszystko. Musimy uspokoić to miejsce. Różnimy się, a znać znamy się tylko ze słyszenia, chyba każdy z nas słyszał cokolwiek o kimkolwiek z nas. Zaczynajmy, ten duch potrzebuje nas, żeby odejść na wielki.


Tajemnicze Domostwo gra której autorami są dwie osoby: Oleksandr Nevskiy i Oleg Sidorenko. Wcześniej o nich nie słyszałem ale dzięki grze którą wydał PortalGames mogliśmy poznać tę parę która stworzyła klona Dixita i Cluedo.

Gra ma tylu samo zwolenników co przeciwników.

No ale zacznijmy od początku.

Co dostajemy:
  • wystandaryzowane pudełko ze świetną wypraską, która wystarczy obrócić tak aby mieć dwie rynienki a nie jedną i gra idealnie się mieści, do tego wypraska zasługuje na jeszcze kilka słów: są na niej artykuły z gazet o morderstwie które będziemy musieli rozwiązać
  • zestawy dla sześciu śledczych czyli: plansza gracza, dwa drewniane znaczniki, oraz po jednym żetonie postępu
  • jedna plansza kalendarza z jednym drewnianym znacznikiem
  • świetnie napisaną instrukcję (przepraszam cały Portal że na początku myślałem że jej nie zrozumiem)
  • i całe dobro tej gry czyli karty (dwa komplety po 58 kart z poszlakami dla ducha i śledczych oraz 84 karty snów)

Z czym to się je?

Sprawa nie jest taka prosta. Jesteśmy śledczymi którzy trafiają do tytułowego domostwa i musimy odgadnąć kto dokonał morderstwa, by duch osoby która niesłusznie została za nie skazana mogła odejść w spokoju. Dalej myślicie że proste? Wcale nie ponieważ mamy na to tylko 7 dni(rund) podejrzanych jest więcej, a wszystko na czym możemy się opierać to sny, które podsyła nam duch. Proste, ano nadal NIE!

Jak grać?

Gra przeznaczona jest dla 2-7 graczy, jednak gra dwuosobowa nie doświadcza tak wielu emocji jak w większym gronie.
Jeden gracz będzie od teraz Duchem i to on będzie tak naprawdę chciał aby zagadka została rozwiązana.
Pozostali gracze wcielają się w rolę śledczych.
Zaczynamy
Każdy z graczy otrzymuje swoje „narzędzia”: Duch Karty Snów a Śledczy swoje plansze i znaczniki. Po czym w zależności od wybranego przez nas poziomu trudności i ilości graczy tworzymy z wybranych kart pulę podejrzanych miejsc, narzędzi zbrodni i mieszkańców domostwa.
Jeżeli martwicie się, że tych kart może być mało powiem tak: mamy po 19 kart postaci i lokacji i 20 kart przedmiotów a w rozgrywce na najtrudniejszym poziomie trudności i pełnej obsadzie graczy używamy ich po 12naście.
Następnie Duch tworzy ze swoich kart (odpowiadających tym które już leżą na stole) zestawy narzędzia, miejsca i postaci dla każdego z graczy i pod żadnym pozorem nie pokazuje tych zestawów pozostałym graczom. Kładziemy planszę kalendarza i znacznik czasu na pierwszym jego polu. Każdy z graczy ustawia na swojej planszy znacznik postępu na „czym?” i...
I tu już zaczyna się śledztwo. Duch zamyka usta, i nie odzywa się do końca gry. Bierze 84 piękne Karty snów(Równie piękne jak te z Dixita, tylko mroczniejsze), dokładnie je tasuje i bierze na rękę 6 kart.

Duch w każdej chwili może podglądać zestawy które stworzył i przyporządkował każdemu śledczemu. Teraz czas na najtrudniejsze: jako, że każdy gracz najpierw musi odgadnąć narzędzie, następnie miejsce i dopiero na koniec osobę, duch powinien w taki sposób rozdawać każdemu z graczy po jednej lub więcej kart na rundę aby naprowadzić go na te poszlaki. Gra toczy się tak przez 7 rund.
Śledczy w przeciągu 6 rund powinni odgadnąć wszystkie 3 rzeczy. Ponieważ to jeszcze nie wszystko. Przecież zabić mogła tylko jedna osoba, w jednym miejscu i jednym narzędziem. Gracze wygrywają kiedy uda się to odgadnąć. Ostatnia runda jest bardzo podobna do poprzednich. Duch z pośród wszystkich podejrzanych których odgadli śledczy losowo wybiera jednego z nich i zsyła na wszystkich wspólny sen.
Gra jest grą kooperacyjną więc gracze wygrywają razem jeżeli uda im się odszukać ostatecznego morderce, lub przegrywają jeżeli skończy się 7 runda a gracze nie odszukali zabójcy, a tym bardziej jeżeli nie udało im się odgadnąć wszystkich poszlak.

Gra wydaje się łatwa, ale Duch ma na ręce tylko 6 snów(kiedy jakiś ześle na któregoś z graczy dobiera znów do 6), a one nie są wcale takie oczywiste.
Gracze mogą rozmawiać o swoich wyborach i konsultować je między sobą, ale duch musi pozostać milczący.

Cała gra zajmie wam około godzinki

Tajemnicze Domostwo jest dobrą grą kooperacyjną która aż prosi się o mechanizm zdrajcy:)

Ale mimo wszystko Tajemnicze Domostwo nie jest grą kooperacyjną w którą za każdym razem wygramy. I dobrze!!!

Zarzuty?
Szczerze? Dwa:
  • Gra jest losowa, i czasem duch ma tak marny dociąg snów że nie wie co za ich pomocą przekazać.
  • Gra słabo wypada w dwie osoby

Podsumowanie
Wielu ludzi zarzuca grze, że jest Cluedo z mechaniką Dixita ograniczoną do paru rund i.... ehh... Nie słuchajcie ich. Gra jest bardzo dobra.
Przeczytałem kilka negatywnych recenzji na jej temat, ale ja mogę powiedzieć mi gra się podoba, a ludzie z którymi grałem byli nie tylko zachwyceni wykonaniem (grafiki) ale też i samą grą. Przy jednym z posiedzeń zagraliśmy 4 razy pod rząd mimo iż było kilka jeszcze gier przygotowanych. (ani razu nie udało się wygrać).
Polecam sprawdzić, a jak sprawdzicie to zapewne będziecie ją chcieli dla siebie, a gra kosztuje tylko około stówki!


9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za komentarz odpowiedzialność ponosi jego autor