Przejdź do głównej zawartości

Posty

2) Takenoko

4 tygodnie to szmat czasu... taki urlop można powiedzieć (a raczej szukanie nowej pracy). Dzisiaj nadeszła pora na napisanie czegoś nowego. Gra która do mojej kolekcji trafiła dzięki małemu projektowi organizowanemu przeze mnie i Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Bierutowskiej im. Romka Kazimierskiego, a mianowicie chodzi o grę TAKENOKO. Fabuła opowiada o podarku władcy Chin dla japońskiego cesarza, czyli żarłocznej wielkiej,  ale jakże milusiej pandzie i jej zmaganiach z cesarskim ogrodnikiem. Biedny starszy człowieczek z grabiami próbuje coś wyhodować, ale we wszystkim całkiem nieświadomie (lub świadomie:) ) przeszkadza mu ciągle głodny misiek. Autorem gry jest Antonine Bauza (ten Pan od 7 cudów świata), a gra została wydana przez wydawnictwo Asmodee. Gra w całości pozbawiona jest jakichkolwiek tekstów, więc do gry w nią nie jest wymagana znajomość języka angielkiego. Po otwarciu pudełka na pierwszym planie mamy oczywiście instrukcję, która na samym początku opatrz...

Coś o Ryśku czyli mnie

Ciężko jest pisać o sobie. Fan książek, filmów i oczywiście gier planszowych, których z powodu małej ilości miejsca i słabych funduszy jeszcze nie jest za wiele w mojej kolekcji. Obecnie jest ich około 30stu, a wśród nich są takie które często lądują na stole, a i takie które na nim jeszcze nie wylądowały, czy to z braku czasu bądź chętnych do wspólnej gry. I tak właśnie narodził się plan na założenie bloga gdzie mam zamiar pisać to co w moim świecie planszówkowym się dzieje. Będą tu recenzje gier, relacje ze spotkań ze znajomymi, ale może i kiedyś się pokażą recenzje filmów orez książek Pozdrawiam

1) Kolejka IPN

Ostatnio strasznie się denerwowałem stojąc w kolejce na poczcie po odbiór paczki... ach Kolejka. Właśnie Kolejka będzie tematem owej recenzji. Gra została zaprojektowana przez Karola Madaja i wydana przez Instytut Pamięci Narodowej w 2011 roku. Gra przeznaczona jest dla 2-5 graczy i jest grą familijną. Mój zakup kolejki również wyglądał komicznie. Będąc w zaprzyjaźnionym sklepie z planszówkami po inną grę, zobaczyliśmy z narzeczoną wielki stos pudełek, które wyglądały jakby były zawinięte w szary pakowy papier i owinięte dratwą. Okazało się, że ten wielki stos jest już odłożony. Na półce stały jeszcze dwa egzemplarze. Po paru spojrzeniach wymienionych z moją Lubą udało mi się ją namówić i wróciliśmy do domu z Kolejką i.... Graficznie gra przygotowana jest świetnie. Wszystko pięknie wpisuje się w klimat gry, oraz czasy do których gra się odnosi. Właśnie, Kolejka odnosi się do czasów Polskiej Republiki Ludowej i do czasów kiedy na półkach sklepowych można było zobaczyć t...